Co tam słychać na wakacjach? Bert Freeride

Pierwszy tydzień w Bachledowej Dolinie minął szybko. Wybudowaliśmy kilka nowych elementów na trasie Family, oraz usprawniliśmy te stare.

Trasa jest już skończona. Jest niemalże w stanie idealnym. Przez pierwsze dni poprawiliśmy większość band i zlikwidowaliśmy wszystkie tarki. Efekt końcowy wywołuje wielki uśmiech na twarzy, już po przejechaniu pierwszej bandy. Nie obyło się także bez kilku nowych przeszkód. Najważniejsza z nich to mulda, z której można skakać bezpośrednio w bandę. Tuż przed bandą znajduje się korzeń, który całą sprawę utrudnia. Utrudnił on nam życie na tyle, że zastanawiamy się czy by go nie usunąć. Element może sprawiać trudność nawet tym doświadczonym rowerzystom, ale bez problemu można po tym przejeżdżać, dlatego nie ma się czego bać. Po trasie Family zabieramy się za pozostałe trasy zjazdowe. W planach mamy duże rzeczy, ale co z tego wyjdzie zobaczymy. Tymczasem zapraszam do obejrzenia vloga właśnie z tych pierwszych dni na trasie Family. Nie zapomnij zasubskrybować mojego kanału na Youtube, bo więcej vlogów już w drodze.