Garmin Virb Elite test Czarna Góra

Przez ostatnich sześć miesięcy testowałem kamerę sportową Garmin Virb Elite. Nagrałem sześć filmików, z sześciu różnych miejsc. Z niektórych filmików jestem zadowolony, z niektórych mniej, ale nie zawsze mogłem wybrać się w jakieś ciekawe miejsce, żeby ponagrywać i potestować kamerę.

Rużomberok na Słowacji. Tutaj nagrałem mój pierwszy filmik. Świetny wyjazd…

Kolejny film nagrałem w super miejscówce podczas zawodów. Zawody uważam za udane, chociaż gdyby nie moja gleba w przejeździe finałowym, to zająłbym wysokie miejsce. Na szczęście organizatorzy przewidzieli nagrody za najlepszą glebę. Po powrocie do domu dowiedziałem się, że chcieli mi ją przyznać, ale nie było mnie już, i nagrodę zgarnął ktoś inny… Jak pech to pech.

Trzeci film nagrałem na pumptracku niedaleko domu.

Z braku możliwości, poszedłem z kumplami do aquaparku i tam nagrałem mój następny filmik.Wyszedł całkiem zabawnie.

Teraz pierwszy film, w którym nie pokazałem się ani razu. Jestem z niego zadowolony.

Jak odebrałem moją kamerę to policzyłem sobie miesiące i pomyślałem sobie, że fajnie jakby udało mi się nagrać coś na desce. Zima w tym roku się nie popisała, ale udało mi się pojechać z kamerą w góry.

To tyle w temacie. Jestem zadowolony, że mogłem testować tę kamerkę. Subskrybujcie mnie na YT.