Test przybornika SuperB TB-FD50- Bert Freeride

Niedawno w moje ręce trafił przybornik SuperB TB FD50. Pod tą, dosyć mocno skomplikowaną nazwą, kryje się bardzo porządny i użyteczny minitool, który z pewnością znajdzie wiele zastosowań wśród rowerzystów, majsterkowiczów i gadżeciarzy.

Testowany przeze mnie niezbędnik został wyposażony w wiele funkcji:

  • Klucze imbusowe- 2.5, 3, 4, 5 i 6 mm
  • Klucze oczkowe- 5-14
  • Torxa 25
  • Klucze do nypli- 3.2 i 3.5 mm
  • Otwieracz do piwa (lub innego napoju)
  • Skuwacz od łańcucha

Jak widać lista jest długa, biorąc pod uwagę to, że mamy do czynienia z przedmiotem o rozmiarach porównywalnych do paczki zapałek.

Przejdźmy do jakości wykonania. Przybornik został wykonany naprawdę solidnie. Waga przedmiotu jest niska, 150 gramów (osobiście nie ważyłem). Pomimo małych rozmiarów i niskiej masy przybornik wydaje się dosyć ciężki, ale to dobrze- wzbudza zaufanie. Lubie takie przedmioty- aż czuć tę solidność. Narzędzia przybornika zostały wykonane ze stali.

Funkcjonalność narzędzia jest duża. Najprzydatniejsza rzecz to oczywiście imbusy, które są taką pierwszą pomocą, gdy coś nam się w rowerze zepsuje. Przykręcanie śrub przybornikiem jest wygodne. Możemy wysunąć tylko jeden klucz, bez konieczności otwierania pozostałych. Niestety ciężko będzie nam przykręcić śruby w trudniej dostępnych miejscach, bo klucze zawarte w przyborniku są krótkie i korpus Superba mógłby przeszkadzać- tradycyjnym kluczem na przykład imbusem 5, dotrzemy dalej, bo po prostu jest dłuższy. Nie taktowałbym tego jako wadę, bo przecież nie jest to narzędzie typowo serwisowe, a klucz, którego będziemy potrzebować w nagłych przypadkach.

Test przybornika SuperB TB-FD50- Bert Freeride

Przybornik w całej okazałości

Rozmiar przedmiotu jest na tyle mały, że można go wygodnie schować praktycznie wszędzie, bez problemu  zmieści się chociażby w kieszeni od spodni.

Podczas użytkowania dała mi się we znaki jedna rzecz. Kiedy chcemy złożyć przybornik, to musimy pamiętać, żeby skręcić skuwacz- inaczej się nam to nie uda. Jest to czynność, której nauczymy się bardzo szybko, ale na początku można o tym zapominać i dziwić się, że minitool nie chce się złożyć. Po pewnym czasie zauważyłem też, że śrubka, która trzyma narzędzia w korpusie (imbusy, torxa i śrubokręt) poluzowała się i narzędzia zaczęły się łatwiej otwierać. Żeby uniknąć utraty tych narzędzi wystarczy tę śrubkę przykręcić mocniej i mieć pewność, że nie wykręci się w najmniej oczekiwanym momencie.

Nie miałem okazji korzystać tylko z jednej funkcji w przyborniku- ze skuwacza do łańcuchów. Biorąc pod uwagę wykonanie i funkcjonalność pozostałych narzędzi mogę przypuszczać, że skuwacz też jest dobry.

W mojej opinii SuperB TB-FD50 to bardzo udane i użyteczne narzędzie. Doceni go każdy rowerzysta i w wielu sytuacjach na pewno może okazać się zbawienny. Taki niezbędnik można kupić już za około 60 zł- według mnie cena do zaakceptowania.