Pompka rowerowa z Lidla - test

Podłogowa pompka rowerowa jest jedną z wielu niemal niezbędnych rzeczy, zarówno w domu jak i wyjazdach. Kto choć raz pompował oponę małą, plecakową pompką rowerową wie, jak bardzo ułatwia życie jej większa siostra- duża podłogowa. Jedną z nich przetestuję w tym wpisie, mowa o pompce marki Crivit z Lidla.

Testowany produkt trafił do mnie przypadkiem, nie planowałem go kupować. Jednak postanowiłem dać mu szansę, w końcu kosztowała tylko 30 zł, co jest bardzo atrakcyjną ceną. Był to główny powód tego zakupu. Przejdźmy do testu.

Pierwsze wrażenie

Pompka rowerowa z Lidla test podłogowej pompki z Lidla- Bert Freeride Blog

Duży, czytelny manometr z podziałką w dwóch jednostkach.

Moim pierwszym wrażeniem było to, że budową przypomina pompki o wiele droższych firm na przykład Park Toola, Bontragera czy Lezyne. Jest długa, ma duży manometr i dwie, szerokie podpórki na stopy. Dodatkowo posiada malutki pojemniczek z wymiennymi końcówkami, których pewnie nigdy w życiu nie użyję. Końcówka standardowo ma dwa wejścia na wentyl samochodowy „schreder” i „presta”, które blokuje się wajchą. Krótko mówiąc- zrobiła na mnie dobre pierwsze wrażenie.

Jakość wykonania

Pompka rowerowa z Lidla test podłogowej pompki z Lidla- Bert Freeride Blog

Standardowa końcówka większości pompek tego typu. Od lewej do wentylu samochodowego, potem presta.

Czego można oczekiwać od tak budżetowej pompki? Nie spodziewałem się cudów, ale pozytywnie się zaskoczyłem. Wykonana jest według mnie bardzo dobrze, rączka jest szeroka i plastikowa z dodatkową gumą antypoślizgową. Moim zdaniem powinna być ona nie na górze, rączki a na dole, ale to szczegół. Przewód jest dosyć długi i elastyczny, który posiada trzy miejsca, do których wciskamy go w trakcie nieużywania. Materiały sprawiają wrażenie żywotnych, co ma duże znaczenie dla takiego produktu. Zwróciłem jedynie uwagę na lekki luz na tłoku. Taki luz występuje w prawie każdej pompce, w mniejszym lub większym stopniu, więc nie ma się czym przejmować. Konstrukcja jest stabilna i używa się jej bardzo wygodnie.

Użytkowanie

Tak jak napisałem w poprzednim zdaniu, jest wygodna. Skok tłoka jest duży przez co jedno „pompnięcie” jest efektywne i raczej nie trzeba się namachać, żeby osiągnąć zadowalające ciśnienie. Nóżki zapewniają dobrą stabilność na płaskim podłożu. Trochę gorzej jest na niewielkich nierównościach, ale jest to oczywiste. Zakładanie wentyla do końcówki sprawiło mi za pierwszym razem trudność. Nie mogłem wyczuć czy osadziłem końcówkę odpowiednio głęboko przez co, musiałem powtarzać nakładanie.

Pompka rowerowa z Lidla test pompki podłogowej z lidla- Bert Freeride Blog

Masywna rączka zapewnia wygodne pompowanie (na zdjęciu połówka rączki)

Wajcha do uszczelnienia końcówki na wentylu chodzi dosyć ciężko, ale dzięki temu zapewnia zupełną szczelność. Według mnie końcówka powinna być przedłużona tak, żeby dało „odepchnąć się” palcami w celu zablokowania wajchy- szkoda, że nie można robić tego wygodnie jedną ręką. Łatwiej jest dwoma rękami; jedną trzymać końcówkę na wentylu, a drugą przesuwać wajchę. Problem ten występuje w większości pompek, co nie zmienia faktu, że można by to dopracować.  Manometr jest duży i bardzo czytelny. Posiada podziałkę w barach i funtach (nie mówimy tutaj o pieniądzach) na cal kwadratowy- czyli PSI. Jest jeden problem, pompka pompuje tylko do 9 bar, albo manometr zatrzymuje się na tej wartości. 9 bar to i tak bardzo dużo, jednak od takiej pompki oczekiwałbym standardowo 11 bar.

Pompka rowerowa z Lidla test podłogowej pompki z Lidla- Bert Freeride Blog

Wymienne końcówki, których i tak nigdy nie użyjesz? Dokładnie.

Póki co, tej pompki używałem do mojego roweru szosowego, ale nie robi to różnicy do pompowania szerszych opon górskich.

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę cenę, mamy tu do czynienia z naprawdę świetną pompką podłogową. Jest stabilna i wygodna. Nie nabijemy nią 10 barów, ale do zastosowań wyjazd/dom jest wystarczająca. Z całą pewnością mogę ją polecić, pozytywnie mnie zaskoczyła.

Zalety:

  • Cena (30 zł),
  • Wygoda,
  • Wykonanie,
  • Długość przewodu.

Wady:

  • Nie da napompować się więcej niż 9 bar,
  • Czasem końcówka sprawia problemu przy nakładaniu jej na wentyl.