W ubiegłą sobotę byłem na moim ostatnim rowerowym wyjeździe w tym sezonie. Wyciąg w Czarnej Górze kręcił ostatni raz przed sezonem zimowym. Gdy zadzwonił pierwszy z moich trzech budzików, z automatu włączyłem drzemkę. Po drugim alarmie przypomniałem sobie, że przecież mam jechać na rower- włączyłem kolejną drzemkę. Dokładnie pięć minut później telefon zadzwonił po raz […]

POKAŻ WPIS →