Jeżeli trafiłeś na moją stronę przez przypadek i nie wiesz o czym piszę, albo wiesz już co to jest Downhill, ale nie za bardzo wiesz z czym to się je, to mam coś dla Ciebie. Podstawowe pytania i odpowiedzi, dzięki którym zdobędziesz wiedzę potrzebną do rozpoczęcia przygody ze zjazdem.

Naciśnij +, żeby rozwinąć odpowiedź.

Co to jest Downhill?
Downhill to sport ekstremalny polegający na jeździe w dół- robimy to na rowerach. Polska nazwa to kolarstwo zjazdowe, albo kolarstwo grawitacyjne- bo głównym napędem jest tutaj grawitacja.
Czy Downhill jest niebezpieczny?
Zależy to od nas samych, jeżeli mierzymy siły na zamiary, to wcale tak niebezpiecznie być nie musi. Jednak zdarzają się wypadki losowe, na które nie mamy wpływu, powodując urazy. Na początek przydadzą się wszelkie ochraniacze, bo jak się nie wywrócisz to się nie nauczysz. A potem to już zależy od Ciebie. Na początku jeździłem w pełnej zbroi (ochraniacze na plecy, barki, łokcie klatkę piersiową), teraz jeżdżę tylko w kasku, ochraniaczach na kolanach i ochraniaczu karku. Więcej o tym przeczytasz tutaj.
Gdzie można uprawiać ten sport?
Wszędzie, ważne żeby mieć po czym zjechać. Klasycznie robi się to w górach po specjalnych trasach, lub na dziko. Ostatnio na popularności zyskuje miejska odmiana zjazdu (urban downhill, city downhill), jak sama nazwa wskazuje trasa przebiega przez miasto. Tradycyjnie, w górach jeździ się w parkach rowerowych (bike parkach), gdzie trasy mamy przygotowane, a na górę wjeżdżamy wyciągiem. Przeciętny zjazd przygotowanymi trasami w bike parku trwa od 2.5 do 5 minut. W Polsce mamy kilka bike parków.
Jakie stosuje się rowery do Downhillu?
Do zjazdów używa się rowerów z podwójnym zawieszeniem, fulli (z angielskiego full suspension). Rowery te mają amortyzowany widelec i amortyzowaną ramę z damperem (tylny amortyzator). Skoki tych amortyzatorów, czyli ilość milimetrów o jaką się „ugną” to przeważnie 200 mm z przodu i 180-220 mm z tyłu (tylny skok to tak naprawdę skok tylnego koła względem ramy).

Rowery typowo zjazdowe posiadają amortyzator dwu półkowy, dzięki temu można osiągnąć skok aż 20 cm. Jest to nic innego jak przedłużenie amortyzatora, który wymaga wtedy dodatkowego punktu przymocowania. Druga półka, a raczej amortyzator, ogranicza kąt o który można obrócić kierownicę- dla porównania w amortyzatorze jedno półkowym pełny obrót kierownicy uniemożliwia koło, które dotyka ramy (chyba, że rower jest przystosowany do pełnego obrotu kierownicy jak dirtówki czy BMX’y).

Wszystko co powienieneś wiedzieć, aby zacząć przygodę z Downhilem.

Oto mój Trek Session 8, typowa zjazdówka.

Są jeszcze rowery freeride’owe (FR), które posiadały zazwyczaj amortyzator jedno półkowy o skoku do 180 mm. Obecnie rowery FR, tak jak zjazdówki posiadają dwu półkę, jednak większość producentów już ich nie produkuje. Co nie zmienia faktu, że na rynku wtórnym są one powszechnie dostępne.

Wszystko co powienieneś wiedzieć, aby zacząć przygodę z Downhilem.

Oto mój pierwszy full. Kona Stinky 2009, rower typowo FR.

Od kilku lat bardzo popularne stało się Enduro, czyli odmiana kolarstwa górskiego, w której oprócz zjazdów można też podjeżdżać. Poniekąd zastąpiły one dawne rowery FR. Skok rowerów enduro to zazwyczaj 150-180 mm z przodu. Nadają się one do podjazdów, przez co są trochę gorsze w zjazdach. Z powodzeniem można używać te maszyny do downhillu.

Nie mógłbym nie wspomnieć o sztywniakach, czyli hardtailach (HT). Są to rowery wyposażone tylko w przedni amortyzator o skoku do 180 mm. Będą one w pewien sposób wszechstronne, bo z powodzeniem nadają się do skakania skoczni dirtowych. Zdecydowanie są one najtańsze z wyżej wymienionych jednośladów. Jeżeli masz mocno ograniczony budżet to przemyśl zakup sztywniaka.

Obecnym standardem rozmiaru kół jest średnica 27.5″ (inna nazwa 650B). Poprzedni standard to 26″, który przeważnie wciąż stosuje się w sztywniakach. Więcej o tym przeczytasz tutaj.

Wybór roweru to bardzo trudne zadanie i zależy od potrzeb. Oczywiście, przejedziesz trasę na każdym z tych rowerów. Jeżeli chcesz robić zjazdy po najtrudniejszych trasach i pokonywać duże skoki, to typowa zjazdówka jest dla Ciebie. Jeśli oprócz samego zjeżdżania interesują Cię ewolucję, wybierz rower FR. Kiedy od czasu do czasu zechcesz podjeżdżać i jeździć po łatwiejszych trasach, czy krajoznawczo,to kup endurówkę. Nie sprzęt się liczy, a technika! Lista rowerów zjazdowych do konkretnej kwoty znajduje się na blogu, 10 tysięcy, 15 tysięcy, 20 tysięcy

Z jakich materiałów wykonane są rowery zjazdowe?
Zarówno ramy jak i komponenty wykonuje się przeważnie z aluminium lub z włókna węglowego, zwanego popularnie karbonem. Aluminium jest bardziej popularne i tańsze (nie znaczy gorsze). Karbon jest lżejszy i o wiele droższy. Oba materiały mają swoje wady i zalety, jednak na zakup pierwszego roweru odradzałbym włókna węglowego, tyle powinno Ci wystarczyć na początek. Więcej o tych materiałach przeczytasz tutaj.
Ile kosztuje rower zjazdowy?
Dużo, bardzo dużo. Na rynku wtórnym ceny zaczynają się od 3 tysięcy zł. Ceny nowej zjazdówki zaczynają się od 8 tysięcy zł, i kończą się na około 50 tysiącach zł! Tak jak wspomniałem wyżej, sztywniaki są tańsze. Za nowy trzeba wyłożyć około 2 tysiące zł.
Gdzie kupić pierwszy rower zjazdowy?
Jest kilka opcji. Nowy w sklepie internetowym, sklepie stacjonarnym, lub bezpośrednio od producenta. Używanych rowerów trzeba szukać na portalach aukcyjnych, lub po grupach na portalach społecznościowych. Najlepiej wyszukiwać jest konkretny model danego producenta na przykład „Kona Stinky”, „Trek Session”. W przeciwnym razie natrafimy na ogłoszenia z rowerami marketowymi, „wyczynowymi”, czy innymi rzeczami. W przypadku nowych rowerów również możemy szukać ich w internecie w sklepach specjalistycznych. Można też pójść do sklepu stacjonarnego i zapytać sprzedawcę o model zjazdowy. Najprawdopodobniej nie będzie na stanie żadnego, ale sklep który sprzedaje rowery firmy X, na pewno będzie mógł sprowadzić zjazdówkę firmy X. Pod żadnym pozorem nie kupuj roweru z marketu. Zwyczajnie nie nada się on do tych zastosowań i prawdopodobnie pęknie w krótkim czasie (o ile nie rozsypie się wcześniej).
Czy warto kupić rower używany?
I tak, i nie. Rower używany po jednym sezonie zazwyczaj kosztuje o 20- 30% mniej. Jeżeli był zadbany i ma pewną historię to moim zdaniem się opłaca. Kupując rower używany nie tracimy na jego zakupie tak jak pierwszy właściciel, którego rower po już stracił na wartości (tak jak wyjechanie nowym samochodem z salonu). Czasami można trafić na jakąś perełkę, gdzie ktoś sprzedaje rower prawie nieużywany, powystawowy lub nawet nowy.

W przypadku zakupu starszego roweru zapłacimy mniej, ale podejmujemy też ryzyko. Po zakupie może okazać się, że jednak coś nie działa tak jak powinno. Przed zakupem roweru używanego należy przede wszystkim sprawdzić czy rama nie posiada pęknięć, najczęściej występują one na spoinach. W przypadku roweru karbonowego pęknięcia nie da się zauważyć gołym okiem. Należy dokładnie sprawdzić okolicę główki, tylnego trójkąta przy hamulcach, oraz dolnej rury w okolicach supportu. Oprócz tego należy sprawdzić działanie amortyzatorów, hamulców i zawieszenia oraz wszelkich luzów. Więcej o rowerach używanych przeczytasz tutaj.

Ile kosztuje utrzymanie takiego roweru?
W optymistycznym założeniu, po zakupie roweru, jedyne co będzie trzeba z nim robić to wymieniać części eksploatacyjne, czyli opony, gripy, klocki hamulcowe i łańcuch. Kosztuje to około 80-200 zł za oponę, 30-120 zł za gripy i 40-100 zł za parę klocków hamulcowych.   Dodatkowo raz w sezonie przydałby się jakiś serwis. Może się tak zdarzyć (i zazwyczaj tak jest- prawo Murphy’ego) że oprócz części eksploatacyjnych walniesz w drzewo i urwiesz przerzutkę czy inną część. Wtedy oczywiście trzeba ją wymienić.
Jak wybrać odpowiedni rower?
Jest to trudny temat. Lepiej przed zakupem jakiegokolwiek roweru zdobądź trochę wiedzy, żebyś potem nie żałował zakupu. Poczytaj na forach internetowych, spytaj znajomego, napisz do mnie. Prawdopodobnie znajdziesz kilka firm i modeli, które Ci pasują. Przed zakupem wejdź na stronę internetową producenta i znajdź w tabeli rozmiarów, jaka wielkość jest odpowiednia dla Ciebie.

Ogólnie krótszy rower jest zwrotniejszy i bardziej skoczny, a większy rower bardziej stabilny przy dużych prędkościach oraz w locie. W przypadku nowych rowerów, sprawa jest prosta, bo w konkretnym zakresie cenowym (najczęściej przy najniższych i średnich modelach) prawie każdy rower, niezależnie od producenta, będzie posiadał taki sam amortyzator, damper, hamulce i opony. Czyli będzie się różnił jedynie ramą, kołami i resztą części, które można potem łatwo wymienić- są wyjątki od tej reguły. Dopiero w sprzęcie wyższej klasy, producenci wybierają różne komponenty, ale przypuszczam, że za pierwszy rower zjazdowy nie zamierzasz dać ponad 20 tysięcy zł, więc ten problem Cię nie dotyczy.

Czy potrzebuję coś oprócz roweru?
Tak, obowiązkowo kask, najlepiej z goglami, ochraniacze na kolana i rękawiczki. Dodatkowo przydadzą się podstawowe narzędzia jakimi są klucze imbusowe (ampulowe), pompka i klucze płaskie. Tyle na początek powinno wystarczyć. Z czasem rzeczy tych zacznie przybywać, a Twój pokój zamieni się w skład części rowerowych.
Mam nadzieję, że dzięki moim pytaniom i odpowiedziom, dowiedziałeś się już co to jest Downhill. Będąc już bogatszym w tę wiedzę, mam nadzieję spotkać Cię kiedyś na trasie.

jaki rower do downhillu freeride, enduro