rower nowy, czy używany?

Rower nowy, czy używany? To pytanie, spędza z powiek sen niejednemu rowerzyście. Jako, że sam kupowałem rowery nowe i z drugiej ręki w tym wpisie postaram się przedstawić ich wady i zalety.

Zacznę od rowerów nowych.

Stało się, zapłaciłeś ciężkie pieniądze i czekasz na kuriera. Przesyłka powinna dojść do dwóch dni roboczych, a Ty nie możesz przestać myśleć o swoim nowym rowerze i co chwila odświeżasz stronę ze śledzeniem przesyłki. W końcu jest. Przyszedł w sporym kartonie, poszedłeś po nożyczki i zaczynasz go otwierać. Z niemałym podnieceniem wyciągnąłeś go z pudełka i zacząłeś skręcać. Tak. To jest właśnie Twój nowy, wymarzony rower.

Zalety i wady rowerów nowych.

Największą zaletą rowerów nowych jest to, że są nowe. Jakkolwiek głupio to nie brzmi, taka jest prawda. Nowy rower jest z nami od początku i znamy jego historię, wiemy jakie były z nim problemy. Znamy przyczynę każdej przekręconej śruby, modyfikacji, ryski czy wady. Teraz muszę wylać kubeł zimnej wody na twarz osobom, które myślą, że nowe się nie psuje. Rower nie jest nowy i nieskazitelny już po kilkunastu dniach ostrej jazdy.  Lakier szybko się porysuje a części eksploatacyjne szybko zaczynają się zużywać i nasz dwuślad przestaje być bezszelestnym pomykaczem. Co to oznacza? Przede wszystkim to, że zakup nowego roweru nie uchroni nas na długo przed koniecznością wymiany części- czyli wydatkami. Po sezonie konieczna będzie wymiana łańcucha, klocków hamulcowych, opon, przelania hamulców i zrobienia serwisu- nie zależy to od rocznika roweru, bo każdy się zużywa.


Obejrzyj filmik z odbioru mojego roweru.


Wielu producentów, żeby zmniejszyć wagę zakłada opony, które nie zapewnią nam dostatecznej ochrony przed przebiciami, dlatego możemy przygotować się na wymianę opon zaraz po zakupie nowego roweru. Podobny problem występuje z pedałami. Albo nie będzie ich wcale, albo będą to podstawowe pedały platformowe. Jeżeli jeździmy w SPD, oznacza to dla nas zakup nowych pedałów już na samym początku.  Jako pierwsi właściciele mamy gwarancję producenta co zapewnia nam bezpieczeństwo w przypadku poważnych problemów ze sprzętem. Oprócz tego mamy pełny wpływ na dalsze życie roweru. Rurę sterową przytniemy według naszych potrzeb, nienaruszony lakier okleimy taśmą ochronną tam gdzie chcemy. Nie  będziemy musieli  polegać na patentach zastosowanych przez poprzedniego właściciela. Należy pamiętać, że nie zawsze rower, który przychodzi do nas prosto z fabryki będzie zdatny do użytku. Zdarzają się wady fabryczne w amortyzatorach, czy pokrzywione haki przerzutek- zaraz po wyjęciu z pudełka! W takich sytuacjach producenci bez gadania przysyłają nowe części, czasem w ramach rekompensaty lepsze. Jednak zawsze stracimy wtedy te parę dni jeżdżenia, a przecież to jest dla nas najważniejsze.

W przypadku rowerów używanych należy uważać.

Trzeba dobrze sprawdzić rower, żeby nie dać się oszukać. Często rower „prawie jak nowy” okazuje się zaniedbany i od razu jesteśmy narażeni na koszty. Największą ich zaletą jest cena. Na zakupie używki nie tracimy około 30% wartości roweru, tak jak jego pierwszy właściciel. Oznacza to, że możemy trafić na rower po sezonie w bardzo dobrym stanie, który od nowego różni się jedynie rysami na lakierze. Zależnie od rocznika, możemy posiadać jeszcze gwarancję na rower, ale tylko z dowodem zakupu i kartą gwarancyjną. Używka z pewnością jest już „dotarta” i nie musimy obawiać się o problemy takie jak wady fabryczne; jeżeli były, to najprawdopodobniej uporał się już z nimi poprzedni właściciel. Sprzedawcy, żeby podnieść cenę wystawionego roweru najczęściej wymieniają opony, gripy i siodełka. Polepsza to wygląd, a przecież wszyscy kupujemy oczami. Dlatego bez względu na stan wizualny roweru, należy go dokładnie sprawdzić przed ostatecznym zakupem.

Za nowy rower musimy wyłożyć najmniej około 8 tysięcy złotych. W takiej cenie możemy mieć bardzo dobrą używkę, na lepszym osprzęcie- po sezonie, lub kilku letnią

Jakie zagrożenia czychają na nas po zakupie używanego dwuśladu? Im rower starszy tym zagrożenia te są większe. Na przykład: pęknięcie ramy, zużyte obręcze, amortyzatory, które wymagają całkowitego serwisu. Koszty napraw lub wymiany są bardzo duże, i może okazać się, że jest to worek bez dna. Poważny problem pojawia się, gdy pęknie nam rama (jeżeli nie mamy już na nią gwarancji). W  takiej sytuacji, albo trzeba kupić inną ramę, albo pospawać pękniętą. W przypadku ramy karbonowej są firmy zajmujące się naprawą pęknięć.

Przed zakupem roweru używanego radziłbym poszukania jak największej ilości informacji na jego temat. Czy dany model ma tendencję do pęknięć, czy jest prosty w serwisie, czy są dostępne na rynku części wymienne do danej ramy, jak producent podchodzi do spraw z reklamacjami. Są ramy trudne i proste w serwisie. Rozumiem przez to łatwość w rozebraniu ramy na części pierwsze. Liczne udziwnienia mogą przysparzać kłopotu i generować koszty. Na przykład jeden producent stosował aluminiowe śruby do wahacza w ramie, przez co wykręcenie go, bez ukręcenia śruby było niemal niemożliwe. Koszt nowej śruby wynosił 120 zł. Jeżeli planujesz kupić rower na lata, to taka rzecz ma duże znaczenie. Zwróciłbym uwagę też na wygląd, jeżeli rower ma sprawiać nam przyjemność podczas jazdy, to powinien się nam podobać. Dlatego nie polecałbym kupowania roweru który nie do końca się nam podoba, tylko dlatego że ma na przykład lepszą przerzutkę i korbę.

Podsumowanie.

Rowery nowe:

Wady

  • Cena
  • Widzimy każdą nową rysę
Zalety

  • Pełna gwarancja
  • Wiesz co kupujesz
  • Możesz modyfikować rower po swojemu od nowości
  • Możliwość pełnego zabezpieczenia nienaruszonego lakieru
  • Brak patentów poprzedniego właściciela

Rowery używane:

Wady

  • Możliwe komplikacje po zakupie
  • Możliwe wady ukryte
  • Możliwe problemy z gwarancją
  • Patenty poprzedniego właściciela
Zalety

  • Cena posezonowego roweru to przynajmniej 30% mniej
  • Sprzęt jest „dotarty”

 

Werdykt. Moim zdaniem opłaca się kupować rowery używane i nie należy się ich bać. O ile dokładnie sprawdzimy je przed zakupem. Dzięki temu w cenie budżetowych modeli nowych, możemy otrzymać posezonowy, lub po dwóch sezonach, rower używany z wyższej półki. Za rowerami nowymi przemawia to, że mają nieskazitelny wygląd i zapewniają nam przyjemność z jazdy nie do opisania. Trzeba pamiętać, że rower nowy szybko staje się rowerem używanym. A zadbany rower używany może być w stanie o wiele lepszym niż niejeden nowy.
Zapraszam do przeczytania testu mojego roweru Trek Session: Czy drogie jest dobre? Test roweru Trek Session.