Popularność ochraniaczy karku stale wzrasta od kilku lat, w wielu sportach. W końcu i ja postanowiłem zainwestować w taki ochraniacz. Niedawno kupiłem mój pierwszy ochraniacz karku- Leatt Brace DBX 5.5. Dotychczas jeździłem w zbroi, ale uznałem, że ochraniacz karku jest bardziej skuteczny niż zbroja, przy ewentualnych poważnych urazach, będąc jednocześnie bardziej wygodnym. Do zbroi zniechęciło mnie to, że zawsze jej ochraniacze przesuwały się. Na przykład ochraniacz barku odstawał i był niżej niż powinien. Podobnie było z ochraniaczami łokci.  Obecnie na rynku jest wiele producentów oferujących takie ochraniacze- Alpinestars, Moveo, Atlas. Dlaczego więc wybrałem akurat Leatt z RPA? Bo sprzedaje również zbroje kompatybilne z tymi ochraniaczami i ich wybór jest naprawdę duży a ja rozważam zakup takiej zbroi. Pierwsza rzecz, którą omówię to działanie takiego ochraniacza.

Firmę Leatt założył Dr Chris Leatt, który był  świadkiem jak jego kolega zginął z powodu urazu kręgosłupa na motocrossie. To skłoniło go do opracowania ochraniacza, który może zapobiec podobnym urazom. Ochraniacz został skonstruowany do współpracy z kaskami typu full face. Nie powinno się go używać bez kasku, ponieważ w razie upadku może on zadziałać jak dźwignia- wygiąć głowę w nienaturalny sposób i doprowadzić do poważnych urazów. Leatt otacza szyję i blokuje kask (a w nim jest nasza głowa) przed zbyt dużym wychyleniem w każdym kierunku. Kask powinien oprzeć się na ochraniaczu, a ten zabsorbować siłę uderzenia.

Zawartość zestawu

W pudełku, od producenta, otrzymujemy:

  1. Ochraniacz karku,
  2. Dystanse do regulacji ochraniacza,
  3. Dystanse do regulacji tylnej płetwy,
  4. Paski mocujące,
  5. Kartę gwarancyjną,
  6. Instrukcję i wlepkę.

Regulacja i dopasowanie

Odpowiednie wyregulowanie i dopasowanie ochraniacza do naszego ciała jest niesamowicie ważne. Źle wyregulowany ochraniacz może na przykład złamać obojczyk. Dlatego warto poświęcić trochę czasu na jego poprawną regulację.

Leatt brace DBX 5.5 test zestawu
Przed Leattem leżą dystanse do regulacji ramion i przodu ochraniacza.

DBX 5.5 posiada kilka regulacji:

  1. Regulacja kąta nachylenia tylnej płetwy
  2. Regulacja, która odsuwa/przysuwa tylną i przednią płetwę
  3. Dystanse do podniesienia ochraniacza na ramionach
  4. Dystanse do podniesienia ochraniacza na przedniej płetwie

Jak widać możliwości regulacji jest sporo, dzięki czemu łatwo jest dopasować go do naszych potrzeb. Regulacja tylnej płetwy została bardzo ułatwiona w stosunku do poprzednich wersji tego produktu. Zamiast dokręcać dystanse kluczem imbusowym, wystarczy włożyć odpowiednią gumkę w odpowiednie miejsce. Jest to bardzo łatwe i szybkie. są cztery rożne gumki. Każda odchyla ją o inny kąt: 0°, 5°, 10° i 15°

Leatt brace DBX 5.5 dystanse regulacyjne
Jedną z tych gumek…
Tyna regulacja Leatt brace DBX 5.5 test
…nakładamy na to miejsce..
Tyna regulacja Leatt brace DBX 5.5 test
… i gotowe!

Druga regulacja, o której wspomniałem umożliwia nam przesunięcie całego elementu z tylną płetwą w przód lub tył.

Wystarczy odciągnąć czerwoną dźwignie (należy to zrobić bardzo mocno, bo dźwignia nie jest prosta do podważenia) i przesunąć element. Analogiczna regulacja znajduje się z przodu ochraniacza i działa w ten sam sposób. Czerwona dźwignia widoczna jest na zdjęciach powyżej.

Przednia regulacja Leatt brace DBX 5.5 test
Dźwignia do regulacji przedniej

Następna regulacja to dystanse. Widoczne na pierwszym zdjęciu. Wystarczy wcisnąć gumki do otworów i po sprawie.  Paski regulacyjne pomagają utrzymać ochraniacz na miejscu. Co ciekawe producent twierdzi, że są one opcjonalne , a bez nich ochraniacz łatwo przemieszcza się, co nie jest wskazane.

Zakładanie i ściąganie ochraniacza

Tu również zaszła znacząca zmiana w stosunku do poprzednich modeli. W poprzednich modelach trzeba było odciągnąć klamrę, co nie było takie łatwe, przynajmniej na początku. Pamiętam, że wiele razy przymierzałem Leatty kolegów i za każdym razem nie potrafiłem ich zapiać. Wiem, że jest to kwestia wprawy i po jakimś czasie zapinanie ochraniacza nie stanowiłoby dla mnie kłopotu, ale byłem miłe zaskoczony rozwiązaniem zastosowanym w tym modelu. Trzeba wsunąć jeden element w drugi i czekać na kliknięcie.

Zapięcie Leatt brace DBX 5.5 test

Żeby ściągnąć ochraniacz wystarczy nacisnąć przycisk. Oprócz zwykłego ściągania jest jeszcze otwarcie awaryjne. polega ono na przesunięciu elementu. Żeby to zrobić potrzebujemy coś płaskiego i szerokiego lub monety

Zapięcie awaryjne Leatt brace DBX 5.5 test

Szczegółem, który pomaga przy zdejmowaniu ochraniacza, jest drobna wyściółka(jest wykonana z szorstkiej gumy), która jest nad przyciskiem do otwierania. Dzięki temu nawet w rękawiczkach łatwo jest wyczuć gdzie trzeba naciskać.

Inne

Leatt Brace DBX 5.5 ma składaną tylna płetwę. Poprzez złożenie tylnego panelu ochraniacz zajmuje o wiele mniej miejsca niż jego starsi bracia.

Leatt brace DBX 5.5 test ochraniacza
tylna płetwa składa się w stronę przodu ochraniacza

Jest to bardzo-BARDZO- przydatne w transporcie, bo niezłożony ochraniacz zajmuje sporo miejsca. Rzecz, którą od razu zauważyłem był fakt, że tylna płetwa jest dosyć miękka. Mam wrażenie, że bez problemu mógłbym ją złamać w rękach, ale wierzę, że inżynierowie dobrze wyliczyli wytrzymałość tego elementu. Według mnie w zestawie zabrakło pokrowca na ochraniacz, za te pieniądze mogliby go dorzucić. Ochraniacz Leatt Brace DBX 5.5 jest dedykowany tylko na rower!

Wygoda

Nie będę się tutaj rozpisywać, bo nie ma nad czym. Dobrze założony ochraniacz jest prawie niewyczuwalny- przynajmniej dla mnie. Warto jest założyć do niego paski i ścisnąć je dosyć mocno, dzięki temu ochraniacz dobrze trzyma się na swojej pozycji i nie przemieszcza się w trakcie jazdy. Przez kilka godzin ciągłego użytkowania ochraniacza, nie odczułem żadnych znacznych niedogodności. Oczywiście po jego ściągnięciu poczułem różnicę, ale tak jest ze wszystkimi ochraniaczami jakie kiedykolwiek powstały.

Podsumowanie

Ten ochraniacz od razu przypadł mi do gustu. Jest bardzo przemyślany i dopracowany. Producent wprowadził w tym modelu wiele zmian, które naprawdę ułatwiają używanie ochraniacza. Poprzednie modele zapewniają tę samą ochronę, ale są mniej ergonomiczne. Póki co jestem z niego zadowolony.


 

Leatt Brace DBX 5.5

Zalety:

  • Bardzo dopracowany i dopasowany do potrzeb użytkownika,
  • Składana tylna płetwa
  • Łatwa i rozbudowana regulacja
  • Obniżony profil w porównaniu do poprzednich modeli
  • Ułatwione zdejmowanie

Wady:

  • Cena…
  • Brak worka do przechowywania

Moja ocena: 9/10

Dla zainteresowanych. Prezentacja modelu w krótkim filmie.