Rzeczy, które prędzej czy później i tak kupisz jako rowerzysta downhillowy- Bert Freeride Blog Downhill

Downhill do tanich sportów nie należy, wystarczy spojrzeć na najtańsze rowery zjazdowe by to zauważyć. Jakby tego było mało, oprócz roweru trzeba zakupić jeszcze miliard innych akcesoriów, ochraniaczy, kasków i można by tak wymieniać dalej. W tym wpisie opiszę przedmioty, które tak czy siak, za jakiś czas kupisz (jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś i myślisz o rowerach na poważnie).

Narzędzia, klucze, przyborniki i multitoole. Czasy, w których na wyjazd bierze się dętkę, pompkę i kilka imbusów z ikei, miną bardzo szybko. Potrzeby będą coraz większe, a ciągłe pożyczanie narzędzi od kolegów w końcu nas znudzi. Jeszcze gorsze będzie to, jak z powodu braku jakiegoś klucza nie będziemy mogli czegoś odkręcić lub przykręcić i będziemy zmuszeni pojechać do serwisu. Ceny takich narzędzi nieraz są bardzo duże, co dodatkowo zniechęca, ale w wielu przypadkach bez problemu można kupić te z najniższej półki. Przydatny będzie na przykład klucz do nypli, korb, supportu i naprawdę wiele, wiele innych. Po kilku wyjściach do sklepu z narzędziami do domu przyniesiesz tyle żelastwa, że nie będziesz miał gdzie tego trzymać, a zabieranie ich na wyjazdy rowerowe będzie kłopotliwe.Rzeczy, które prędzej czy później i tak kupisz jako rowerzysta downhillowy- Bert Freeride Blog Downhill W ten sposób dobrnęliśmy do kolejnej rzeczy- skrzynki na narzędzia. Wszystkie cudeńka, o których wspomniałem na początku, będą przydatne zarówno w domu, jak i na wyjazdach. Dlatego będziesz potrzebował pojemnika, w którym łatwo zmieścisz i przeniesiesz swoje graty. Z doświadczenia wiadomo, że nawet największa skrzynka może okazać się za mała, ale taka standardowa i tak powinna wystarczyć na długo. Ich cena zaczyna się już od około 30- 40 zł, dlatego za stosunkowo nieduże pieniądze możesz uporządkować narzędzia i mieć do nich łatwy dostęp. Rodzajów skrzynek jest sporo, ale nie ma tu żadnej filozofii. Te tańsze są plastikowe, a droższe do zastosowań bardziej profesjonalnych, metalowe. Osobiście patrzyłbym na ilość przegródek, do których mamy dostęp bez otwierania całej skrzynki. Im będzie ich więcej, tym łatwiej zorganizujemy wszelkiego rodzaju podkładki, śrubki, nyple i inne elementy potrzebne do rowerowej pierwszej pomocy. Oprócz tego niektóre pojemniki umożliwiają zamknięcie na kłódkę- według mnie może być to przydatne głównie podczas transportu, żeby zapobiec wysypaniu się zawartości do naszego bagażnika. Nie wyobrażam sobie życia bez mojego kuferka, zarówno na wyjazdach jak i w domu.Rzeczy, które prędzej czy później i tak kupisz jako rowerzysta downhillowy- Bert Freeride Blog Downhill

Serwisowy stojak na rower.Podstawowy serwis, taki jak na przykład wymiana dętki, umie chyba każdy. Wraz ze wzrastającą ilością naszych narzędzi, wzrastają też nasze umiejętności naprawcze (na ogół). Dlatego więcej jesteśmy w stanie zrobić sami- w domu.  Gdy będziemy już mieli trochę narzędzi, i będziemy je mieli gdzie przechowywać, to przyda się nam coś co ułatwi pracę nad samym rowerem. Odwracanie roweru do góry nogami jest dobre, ale podczas dłuższej pracy ciągłe schylanie się nie będzie przyjemne. Nawet najprostszą rzecz, przy pomocy stojaku wykonuje się łatwiej, bo rower możemy zamocować na różnych wysokościach i pod różnymi kątami. Do wyboru mamy kilka rodzajów, ale osobiście za najpraktyczniejszy uważam taki, który jest składany i nie wymaga ściągania któregoś z kół. Ceny stojaków zaczynają się od około 120 zł a kończą na 1500 zł. Jeden z nich przetestowałem osobiście tutaj.Test stojaka serwisowego Hapo-g z decathlonu opinie

Jak widać, w tym wpisie skupiłem się na bardziej technicznych aspektach. Nie opisałem żadnych akcesoriów czy ciuszków. Według mnie, opisane przedmioty z czasem staną się niezbędne, i jest to naturalny proces- można powiedzieć taka rowerowa ewolucja.




 

Źródła fot. 1,2,3